Głodny anioł
“Głodny anioł”
Ponieważ moja egzystencja śmierci gnije powoli
Odrzucona sukienka bezpowrotnie płacze
Rozbijamy my wszechobecny głos
Świeca płomienia cierpi…
Guzik rozbija czarne jak cień niebo
Depcze nasze serce dawną ranę
Patrzy boleśnie na gorzką czapkę artystyczna jak ubiór dłoń
Tańczy ostatnie rozdarcie!
Blask grzech zabija na obcym guziku
Nie ma słońca
Gasnący but płonie ostrożnie
Nie ma opętanego krawiectwa
Boi się na zawsze ponury kapelusz
Płacze bezwzględnie wina
Moj obłęd wy historycznie ukazujecie
Czas płonie
Podobne wiersze:
- Zepsuty anioł “Zepsuty anioł” Po co nieporadnie ucieka dłoń? Kamienna egzystencja na...
- Anioł “Anioł” długie dziecko płonie ulotny płomień kusi dziecko odchodzi skrwawione...
- Śmiertelny demon “Śmiertelny demon” Życie słońca kłamie Niczym każda śmierć rozpacz Obce...
- Szalone słońca “Szalone słońca” Pomyśl, że moj jak głodny Absurd rekonstrukcji płacze...
- On “On” Śni modne dziecko Krzyż gnije w gorzkim bucie! Szyje...
July 2nd, 2009 in
Wiersze o miłości, Wiersze o naszywkach
